Ja i mój Brat

7 sierpnia 2017 r. Uczmy się żyć życzliwością, chcieć dla wszystkich dobra, również dla ty

"Uczmy się żyć życzliwością, chcieć dla wszystkich dobra, również dla tych, którzy nas nie kochają.” 

Papież Franciszek

 

Nieustannie uczymy się...

 

„Nie pozwól, by to czego nie możesz zrobić powstrzymywało Cię od zrobienia tego, co jesteś w stanie zrobić”

 

John Wooden
 
Nieustannie staramy się robić wszystko co się da zrobić, co jesteśmy w stanie zrobić, czasami popełniamy błędy, naprawiamy je, staramy się pokonać wyzwania
 
 

"Naszą ludzką siłą jest świadomość naszej słabości."

ks Jan Twardowski 

Tak bardzo dobrze zdajemy sobie sprawę z tego, że nie jesteśmy silni, doskonali, idealni, że nieustannie popełniamy jakieś błędy, że czasami mamy gorszy dzień, że czasami my rodzice też jesteśmy  chorzy i potrzebujemy pomocy, że nie wszystko wychodzi nam tak jakbyśmy tego chcieli, że czasami życie nas boleśnie doświadcza a my nie jesteśmy na to przygotowani, że popełniamy błędy... Wszystko to jest ludzkie.

Wiemy też, nie wszyscy są w stanie zrozumieć innych ludzi. Osoba, Rodzina, która ma tylko zdrowe dzieci nie zawsze wie z jakie problemy styka się na co dzień rodzina z dzieckiem czy też  z dziećmi niepełnosprawnymi.

Jedno dziecko niepełnosprawne to już ogromny dramat  i ogromny trud dla rodziców, dwójka dzieci niepełnosprawnych to jeszcze więcej problemów, wizyt lekarskich, badań kontrolnych, zabiegów, pobytów w szpitalach.

Jeżeli ktoś nas ocenia, zazdrości nam naszego życia - nie wie co to znaczy mieć niepełnosprawne dziecko. Kochamy nasze dzieci i za żadne skarby świata nie zmienilibyśmy naszego życia na inne. Czasami marzy nam się cud - by nasze dzieci wyzdrowiały, by Piotr miał swoje zdrowe nerki, by miał zdrowe oczy by Ania nie miała wady genetycznej, zespołu Downa i wielu chorób dodatkowych ale to tylko nasze marzenia.

Jest inaczej. Życie nasze jest inne. Nie jest gorsze ale inne...więcej w nim strachu, stresu, łez, braku czasu dla siebie.

Wiedzcie, że nic nie jest nam dane na wieczność, że w Waszych rodzinach także może urodzić się dziecko niepełnosprawne, że Wy też możecie zachorować i potrzebować wsparcia i pomocy. I zastanawialiście się co wtedy by było? Np gdyby to nasza Ania urodziła się w Waszej rodzinie? ....Myśleliście kiedyś w ten sposób...? Zastanawialiście się...jak wyglądałoby Wasze życie...? Czy dalibyście sobie radę sami, bez wsparcia , życzliwości innych...? Jak byście funkcjonowali? ... Nie można tego przewidzieć...życie jest nieprzewidywalne! Nigdy nie mów nigdy...bo życie potrafi zaskakiwać. Oceniać, obgadywać innych, pisać o innych  jest łatwo - pomóc komuś  bez oczekiwania na zapłatę, wzajemność jest znacznie trudniej. Większość ludzi wprost uwielbia zajmować się sprawami innych a nie widzi własnych problemów w swojej rodzinie.

Nasza prośba. Nie oceniamy nikogo. Nie zazdrościmy innym, zdrowia, bogactwa, braku pracy czy też niepełnosprawności, błędów życiowych, trudności,...

My Wam nie zazdrościmy innym życia ze zdrowymi dziećmi, wolnego czasu po pracy, zastanawiania się co będziecie robić, swobody,...

Nie zazdrościmy Wam pieniędzy, wyjazdów, pracy. Ufamy Bogu, że życie naszych dzieci i nas ma sens i cel, że służy innym i czy tego chcecie czy nie to Wam także. Każdy człowiek jest dla innego człowieka doświadczeniem, sprawdzianem z człowieczeństwa. Pamiętajcie, że najcenniejszym skarbem jest zdrowie.

Jeżeli zazdrościcie niepełnosprawności to podpowiadamy Wam Wy też możecie mieć w swojej rodzinie dziecko niepełnosprawne. Są domy dziecka gdzie wiele niepełnosprawnych dzieci czeka na adopcję, na to by jakaś rodzina została rodziną zastępczą dla dziecka niepełnosprawnego. Podejmijcie wyzwanie... Zastanawialiście się nad tym kiedyś...? Wtedy i Wy będziecie mogli być na świadczeniu pielęgnacyjnym, będziecie się mogli wykazać dobrem, miłością.

Wierzymy, że każdy  dzień naszego życia to kolejne doświadczenie, kolejny dzień nauki, kolejny dzień drogi do Boga.

Tym wszystkim, którzy są z nami blisko, którzy  nam są przychylni, którzy nam pomagają, wspierają w trudnych chwilach - pięknie dziękujemy. Tym wszystkim, którzy są przeciwko nam też dziękujemy za trudną lekcję życia. Dziękujemy, że jesteście. Cudownie móc mieć przyjaciół - nieprzyjaciele też są ważni i potrzebni.  Zdajemy sobie sprawę, że jesteśmy Waszymi dłużnikami i mamy do wykonania swoje zadanie.

 

"Człowieku, nie jesteś stworzony ani dla produkcji, ani dla przemysłu, ani dla bankowego konta - jesteś stworzony, żeby być człowiekiem.

 

Istniejesz dla dobra i miłości. Masz obdarzać szczęściem tych,którzy Cię otaczają. Przecież jesteś stworzony na obraz Boga - który jest miłością.

 

Otrzymałeś ręce, żeby dawać,serce które ma kochać i dwoje ramion, mających objąć drugiego człowieka braterskim uściskiem."
 

Phil Bosmans (z książki Być człowiekiem)

 
Dostrzegajmy ludzi którzy są obok nas.

 

Bądźmy dobrymi, radosnymi ludźmi!
 
 

 

 

 

Dekalog pogody ducha św. Jana XXIII

 

1. Dzisiaj tylko spróbuję żyć z dnia na dzień, nie będę dążył do rozwiązania wszystkich życiowych problemów naraz.

 

2. Dzisiaj tylko szczególnie zadbam o mój obraz: będę miał grzeczne maniery, nie będę nikogo krytykował, będę unikał krytykowania i dyscyplinowania innych, lecz nie siebie.

 

3. Dzisiaj tylko będę szczęśliwy w pewności, że zostałem stworzony, by być szczęśliwym nie tylko na tamtym świecie, ale także na tym.

 

4. Dzisiaj tylko dostosuję się do okoliczności i nie będę udawał, że to okoliczności mają się dostosować do moich życzeń.

 

5. Dzisiaj tylko poświęcę 10 minut na wartościową lekturę, mając w pamięci, że jak pożywienie jest niezbędne do życia ciału, tak wartościowa lektura jest niezbędna do życia duszy.

 

6. Dzisiaj tylko zrobię dobry uczynek i nie powiem o nim nikomu.

 

7. Dzisiaj tylko zrobię co najmniej jedną rzecz, na którą nie mam ochoty, a gdyby to pogorszyło mój humor, postaram się, aby nikt tego nie zauważył.

 

8. Dzisiaj tylko sporządzę szczegółowy program. Być może nie wypełnię go co do joty, ale przynajmniej go zredaguję. Będę przy tym wystrzegał się dwóch plag: pośpiechu i niezdecydowania.

 

9. Dzisiaj tylko będę święcie wierzył – nawet gdyby okoliczności świadczyły o czymś przeciwnym – że dobra Opatrzność Boska zajmuje się mną jakby na świecie nie istniał nikt oprócz mnie.
 
10. Dzisiaj tylko odrzucę obawy. W szczególności nie będę się bał wiary w dobroć i cieszenia tym, co piękne.

 

 
Oryginalna modlitwa o Pogodę Ducha została napisana na kawałku papieru przez Reinholda Niebuhra, była odmawiana na zakończenie nabożeństwa kościelnego w niedzielę.

 

Później na prośbę przyjaciela dał mu ją. Mówi się, że wersja stosowana na mitingach Anonimowych Alkoholików została znaleziona w gazecie w dziale z nekrologami. Bez względu na to jak alkoholicy podchodzili do tej specyficznej wersji zaczęli ją stosować na mitingach. Modlitwa o Pogodę Ducha pomogła wielu zdrowiejącym ludziom, którzy usiłują zaakceptować swoją chorobę, pomaga w robieniu rachunku sumienia, w staraniach w zadośćuczynieniu innym ludziom, zaakceptowaniu Woli Bożej w ich życiu tylko w ciągu jednego dnia.
 
Przedruk z "MITYNG" - biuletynu AA wydawanego przez Region Warszawa Numer 17 kwiecień / maj 1996

 

 
Oryginalna modlitwa:

 

God grant me the
Serenity
to accept the things I cannot change
Courage to
change the things I can
and Wisdom to
know the difference

 

 
Boże,
użycz mi
pogody ducha,
abym godził się z tym,
czego nie mogę zmienić,

 

odwagi,
abym zmieniał to,
co mogę zmienić,
i mądrości, abym odróżniał jedno od drugiego.

 

#ZespółDowna #DownSyndrome #Trisomia21 #kiswithDownSyndrome#WorldDownSyndrome #DownLoveSyndrome #DownSyndromeAwareness#AnnaJuliazzespołemDowna #Miłość #Córka #GlobalDownSyndrome#Popatrznanastrochęinaczej #Popatrznamnietrochęinaczej #Najpiękniejszyuśmiech